- Czasami trzeba potrafić ugryźć się w język. Moja żona w swojej książce mówi, że nawet kwiatka jej nie przyniosłem, że zawsze była krok z tyłu, za mną. Trzeba umieć się umiejscowić w czasie i przestrzeni. Zrozumieć, że to nie był niedobry mąż (...), to były czasy kiedy momentami nie widziałem jak się nazywam, i jeszcze miałem o kwiatku myśleć? - mówi były prezydent Lech Wałęsa w tygodniku 'Polityka' w rozmowie z Janiną Paradowską. - Teraz kupię ten kwiatek, ale to wszytko będzie pod pewnym przymusem, a nie spontanicznie - dodał. wiadomosci.wp.pl