Blogi, wiadomości, randki, czat, ciekawostki, rozrywka, humor, bajki, gry, filmiki, opisy gg, wiersze
Randki Moto - oferty Rozrywka Ogloszenia Dla Dzieci




Na skróty:
Ogłoszenia Motoryzacyjne
Ogłoszenia Drobne
Dla Samotnych
Dowcipy
Wiersze
Gry
Dla Dzieci
Film Dnia

Za trzy punkty

1. 'I don't take part in the huddles. I'm resting. Getting my Zen on. ' - nie, to nie Metta World Peace. Tak podchodzi do wspólnego drużynowego wzajemnego motywowania siÄ™ podczas przerw w grze Andrew Bynum. 2. NiezÅ‚e numery: Sześć meczów z rzÄ™du wygrali Los Angeles Clippers. ZdarzyÅ‚o siÄ™ to po raz pierwszy od 20 lat. Wygrali dość Å‚atwo z Mavericks, swoim potencjalnym rywalem w pierwszej rundzie playoffs. Za to przegrali najlepsi w lidze Bulls (drugi raz z rzÄ™du) i Thunder. 3. Kronika towarzyska: Allene Wynn, starsza pani, która od zawsze kibicowaÅ‚a Lakers, zamarzyÅ‚a sobie, żeby z okazji 105. urodzin poznać Kobego Bryanta. Urodziny wypadÅ‚y we wtorek, kiedy Lakers wyjechali do Golden State ale spotkanie udaÅ‚o siÄ™ zaaranżować w sobotÄ™, kiedy Lakers podejmowali New Orleans Hornets. Kobe spudÅ‚owaÅ‚ wtedy pierwsze 15 rzutów ale potem trafiÅ‚ game winnera za 3. 'You guys haven't been playing well enough to suit me. I didn't come all the way down here to watch y'all lose today.'. - powiedziaÅ‚a pani Wynn.

Za trzy punkty

1. ZÅ‚ota myÅ›l: 'The guy has no life. Even when he was young as an assistant, he never wanted to go out to dinner with me. He had things to do. He's boring.' ' - trener Oklahomy Scott Brooks o trenerze Chicago Timie Thobodeau. Trener Oklahomy (92) byÅ‚ po wczorajszym w znacznie lepszym nastroju od trenera Chicago (78). 2. NiezÅ‚e numery: 16/11/14 - triple double Rajona Rondo, Heat na kolanach. 40 pkt. Kobe Bryanta. DzieÅ„ wczeÅ›niej przeciwko Hornets Kobe spudÅ‚owaÅ‚ pierwsze piÄ™tnaÅ›cie rzutów ale potem trafiÅ‚ game winnera za 3 i nikt już o tym nie pamiÄ™ta. Wczoraj Kobe trafiÅ‚ 16 z 28 rzutów (w tym wszystkie 3 trójki) i game winner nie byÅ‚ już potrzebny. 3. Kronika towarzyska: Michael Jordan zaprzeczyÅ‚ jakoby zamierzaÅ‚ sprzedać Charlotte Bobcats. “I am 100 percent committed to building the Bobcats into a contender and have no plans to sell the team.” PS. Spróbujemy z tego zrobić piguÅ‚kÄ™ w miarÄ™ regularnÄ…, żebyÅ›cie nie musieli już tygodniami wpisywać komentków pod notkami typu Loyal Sroyal.

Nowe talenta na Florydzie?

JeÅ›li LeBron James nie zdobÄ™dzie w tym sezonie tytuÅ‚u mistrza NBA, to może za rok bÄ™dzie mu Å‚atwiej. Steve Nash, który też już ma trochÄ™ dość ciÄ…gÅ‚ego oczekiwania na wzmocnienia w Phoenix, nie wykluczyÅ‚, że przeprowadzi siÄ™ latem do South Beach. Nash byÅ‚ goÅ›ciem Dan Patrick Show. I nie uchyliÅ‚ siÄ™ od ostatniego pytania - co by zrobiÅ‚, gdyby latem zadzwoniÅ‚ LeBron. “Can I stay in his guesthouse? … I’d listen. He’s phenomenal and I love what they’re doing there . A lot of people don’t like ‘em because they put all that talent together but they’re professional, they play hard, they play together and their coaching staff has done a great job. So I have a tremendous amount of respect for them and I would definitely listen. ” Nash bardzo chce wygrać: “ I definitely do wanna win. I’m not gonna come back to the Suns if there isn’t an improvement, if they’re not ambitious and they’re not looking to upgrade the roster seriously. (...) I do wanna win and I do wanna consider all my options. So it’ll be interesting to see what happens this summer. Nash jest jak kiedyÅ› Utah Jazz - co roku sÅ‚yszymy, że już siÄ™ skoÅ„czyÅ‚ i że w tym roku już na pewno siÄ™ posypie. A on wciąż udowadnia niedowiarkom, że jest jak wino - im starszy, tym lepszy. Pierwszy zwÄ…tpiÅ‚ wÅ‚aÅ›ciciel Dallas Mavericks, Mark Cuban. W 2004 nie podjÄ…Å‚ racjonalnÄ… decyzjÄ™ i nie zaoferowaÅ‚ Nashowi odpowiednio wysokiego kontraktu - Steve odszedÅ‚ do Phoenix. Decyzja wydawaÅ‚a siÄ™ racjonalna, zwÅ‚aszcza jak na Cubana, który wczeÅ›niej sÅ‚ynÄ…Å‚ z tego, że szastaÅ‚ pieniÄ™dzmi na prawo i lewo. Nashowi wÅ‚aÅ›nie stuknęło wtedy 30 lat i Cuban spodziewaÅ‚ siÄ™, że jego szalony styl gry a'la kamikaze zacznie przynosić negatywne skutki. 'I have seen the pain he goes through before, during and after games. Our feeling was that we were fortunate that Steve had been so injury free. That it was only a matter of time before his style of play caught up with him.' - tÅ‚umaczyÅ‚ siÄ™ wtedy Cuban na blogu blogmaverick.  DziÅ› Cuban to potwierdza: 'I'll say it now, if you would have told me Steve would have been playing eight years later I would have bet any amount of money you'd be wrong. I give him a lot of credit. He proved me definitely wrong.''  Rok i dwa lata później Nash zdobywaÅ‚ tytuÅ‚ MVP. Prawie nie opuszczaÅ‚ potem Meczów Gwiazd, trzykrotnie byÅ‚ wybierany do pierwszej piÄ…tki NBA, dwukrotnie do drugiej. Dwukrotnie wygrywaÅ‚ konkurs Skills Challenge. PiÄ™ciokrotnie byÅ‚ najlepiej podajÄ…cym w lidze, w tym sezonie - już jako stateczny 38-letni starszy pan - wygra tÄ™ klasyfikacjÄ™ po raz kolejny. Jest też nieoficjalnym prezesem klubu 50-40-90 - aż czterokrotnie udawaÅ‚o mu siÄ™ koÅ„czyć sezon ze skutecznoÅ›ciÄ… 50% z rzutów za 2, 40% za 3 i 90% z wolnych. Poza Nashem takie statsy udaÅ‚o siÄ™ zaliczyć tylko Larry'emu Birdowi (dwukrotnie), Reggie Millerowi, Markowi Price'owi i Dirkowi Nowitzkiemu. ZwÄ…tpienie przyszÅ‚o w sezonie 2008-09: Å›rednia asyst Nasha spadÅ‚a wtedy jedyny raz w ciÄ…gu ostatnich 8 lat poniżej 10 na mecz a berÅ‚o króla asyst zdawaÅ‚ siÄ™ przejmować na dobre Chris Paul. Ale po roku Nash na tron powróciÅ‚. DziÅ› ma 38 lat, zdobywa Å›rednio 11,2 asysty na mecz (sporo z nich zamienia na punkty Marcin Gortat) i prowadzi w tabeli najlepiej podajÄ…cych przed Rajonem Rondo (Å›rednio 11,0). Nawet John Stockton i Jason Kidd byli w jego wieku gorsi o 3 asysty na mecz. Latem na pewno na brak ofert Nash narzekaÅ‚ nie bÄ™dzie. Wielkich pieniÄ™dzy już raczej nie zarobi ale każda z gÅ‚odnych sukcesów drużyn (Oklahoma, Chicago, New York) zrobi wszystko, żeby pozyskać na Å‚awkÄ™ doÅ›wiadczonego weterana. Ale chyba tylko Miami Steve - nawet jako 39-latek - mógÅ‚by pograć nawet w pierwszej piÄ…tce. PS. Na blogasku jesteÅ›my aktywni coraz mniej - przepraszamy ale nie możemy obiecać, że siÄ™ to zmieni. Do codziennych obowiÄ…zków rodzicielsko pracowych i problemu, że ten drugi, co ze mnÄ… bloguje, już nie bloguje, doszedÅ‚ jeszcze jeden obowiÄ…zek, tym razem okoÅ‚okoszykarski, wiÄ™cej napiszemy o tym za jakiÅ› czas. PS2. Ale pomyÅ›leliÅ›my sobie, że skoro my piszemy tak rzadko, a Wy mimo to tu zaglÄ…dacie i komentujecie, uÅ‚atwimy Wam zadanie. Na porannÄ… notkÄ™ w porannym pÄ™dzie do szkoÅ‚y nie ma już czasu ale może czasem zapodamy jakiÅ› cytat, czy notkÄ™ z nocy, żebyÅ›cie mogli pod niÄ… podyskutować a nie mÄ™czyć siÄ™ pod jakÄ…Å› zdezaktualizowanÄ… notkÄ… sprzed tygodnia. PS3. Trwa przedwczesny finaÅ‚ NBA. Oklahoma masakruje Chicago. My stawiamy na finaÅ‚ Oklahoma - Miami. I chyba mogÄ… to być fantastyczne finaÅ‚y. PS4. Aha, oddzielnÄ… notkÄ™ o RadwaÅ„skiej jeszcze napiszemy. NajwiÄ™kszy polski powojenny sukces tenisowy na to zasÅ‚uguje.

Ligę wygrywa się w głowie

Dlaczego Manchester City nie zostanie mistrzem Anglii? Powodów znajdą się dziesiątki: a to wyjazdy na Puchar Narodów Afryki, a to przemęczenie Silvy (jak czarował w pierwszych miesiącach rozgrywek, będąc wówczas niewątpliwie najlepszym piłkarzem ligi, t

Może innym razem

Tak jest, to ja jestem tym frajerem, który osiem miesięcy temu obstawiał, że Liverpool będzie wicemistrzem Anglii.

Fabrice Muamba

Oglądałem mecz Tottenham-Bolton z pięcioletnim synkiem. Siedzieliśmy razem w fotelu, wrzeszcząc coś do monitora, kiedy nasi psuli, i poszturchując się nawzajem, kiedy naszym szło dobrze.

Loyal sroyal

Tako rzecze Dwight Howard: 'I’m too loyal. I’ve always believed loyalty is above everything.' Tako odpowiada Dwyane Wade:

OdchodzÄ™! ZostajÄ™! OdchodzÄ™! ZostajÄ™!

Na kilka godzin przed trade deadlinem dobiegÅ‚a wreszcie koÅ„ca najbardziej żenujÄ…ca opera mydlana od czasów, kiedy pewien dżentelmen postanowiÅ‚ przenieść swoje talenta do South Beach. Dwight Howard w ostatniej chwili przestraszyÅ‚ siÄ™ Å‚atki bad guya i zdecydowaÅ‚ siÄ™ pozostać w Orlando. Przypomnijmy fakty: GrudzieÅ„ 2011. Wkrótce po zakoÅ„czeniu lokautu Dwight Howard informuje wÅ‚adze Orlando Magic, że chciaÅ‚by zostać sprzedany. W biurze Magic rozdzwaniajÄ… siÄ™ telefony ale Dwight już nawet wie dokÄ…d chciaÅ‚by przejść i za kogo. Do New Jersey Nets - za Brooka Lopeza i wybory w drafcie. Å»adne ajwaj jak za najlepszego centra w NBA. Nets kuszÄ… Howarda planowanÄ… przeprowadzkÄ… na Brooklyn i możliwoÅ›ciÄ… gry u boku Derona Williamsa. 'Mam klauzulÄ™ umożliwiajÄ…cÄ… mi rezygnacjÄ™ z opcji przedÅ‚użenia kontraktu do 2012 i nie zawaham siÄ™ jej użyć.' - ma podobno straszyć Howard. I odstrasza potencjalnych innych kontrahentów zapewnieniem, że z żadnym innym klubem kontraktu nie przedÅ‚uży. Przez media, blogi i forach internetowe przelewa siÄ™ fala krytyki pod adresem Howarda. Å»e szantażysta, że tyle zawdziÄ™cza Magic a chce ich zostawić z niczym. Å»e niewdziÄ™cznik. GrudzieÅ„ 2011. Mija kilka dni i Howard wycofuje siÄ™ z żądania transferu. ChciaÅ‚by nawet pograć w Orlando do zakoÅ„czenia kariery, liczy że management Magic na tyle wzmocni klub, że ten zawalczy o mistrzostwo NBA. If it is meant for me to stay here, I'll stay. I love this city. There is no place I'd rather be but Orlando. I just want to make sure we have the right things here so we can win a championship. I'm all about change. If you're willing to change and you're willing to do what it takes to win then, you know, you got me.' Wymienia nawet potencjalne wzmocnienia. Josh Smith, Andre Iguodala, Monta Ellis. Nic z tego - do Magic trafia Glen Davis. Fast forward. Marzec 2011. Im bliżej trade deadline'u, tym wiÄ™cej plotek, że Howard znowu zaczyna naciskać na wÅ‚adze Magic, żeby go oddaÅ‚y do Nets. Podczas meczu Magic - Lakers na relacji ESPN pojawia siÄ™ coÅ› takiego: A na nbastore pojawia siÄ™ coÅ› takiego: Nie wiadomo, skÄ…d siÄ™ wzięły te przecieki a może faÅ‚szywki. Ale potem sytuacja zmienia siÄ™ jak w kalejdoskopie. Praktycznie z godziny na godzinÄ™. Twitter oszalaÅ‚. Dwight powraca do wÅ‚adz klubu z żądaniem transferu. Dwight idzie z kumplami z drużyny na lunch i mówi im, że chce zostać. Dwight narzeka na trenera i management Magic, że niewystarczajÄ…co wzmocnili drużynÄ™. Dwight jest caÅ‚ym sercem za trenerem Van Gundym. Dwight informuje management, że podjÄ…Å‚ ostatecznÄ… decyzjÄ™ i nie skorzysta z opcji przedÅ‚użenia kontraktu a latem odejdzie za darmo. Dwight woli odejść za darmo, niż poprzez transfer, bo nie chce, żeby Nets oddali w wymianie za dużo. Dwight chce podjąć w Orlando jeszcze jednÄ… próbÄ™ walki o mistrzostwo NBA. Dwight chce transferu już teraz, jak najszybciej. Dwight dokoÅ„czy sezon w Orlando a potem siÄ™ zastanowi. Dwight kocha Orlando. Dwight kocha New Jersey. Dwight kocha Brooklyn. Wszystkie powyższe zdania na różnym etapie siÄ™ przewijaÅ‚y. Nie jesteÅ›my pewni, czy dokÅ‚adnie w takiej kolejnoÅ›ci, bo nie sposób siÄ™ w tym byÅ‚o poÅ‚apać. Dziennikarze, kibice, eksperci - wszyscy byli tym spektaklem zmÄ™czeni i zażenowani. Na szczęście jedno byÅ‚ o pewne. Opera mydlana musiaÅ‚a zakoÅ„czyć siÄ™ dzisiaj, wraz z trade deadlinem. I skoÅ„czyÅ‚a siÄ™. Dwight zdecydowaÅ‚ siÄ™ skorzystać z opcji przedÅ‚użenia kontraktu z Magic. Pozostanie w Orlando przynajmniej do lata 2013. No chyba, że wczeÅ›niej mu siÄ™ coÅ› odmieni i znowu poprosi, żeby go sprzedać. “ “I’m too loyal. I’ve always believed loyalty is above everything. (...) I’m glad this is finally over with.” - powiedziaÅ‚ Dwight na konferencji prasowej zwoÅ‚anej celem poinformowania publicznoÅ›ci, że póki co nie zamierza nigdzie przenosić swoich talentów. Wszyscy odetchnÄ™li z ulgÄ…, Dwight.

Piłkarze są najważniejsi

Czasami trzeba po prostu bić brawo. Brawo, Chelsea. Brawo, jej piłkarze. Brawo, jej tymczasowy trener. Hmm... Czy w tym ostatnim przypadku naprawdę brawo? Pamiętacie tę scenę z 27.

Manifa

1. Chciałbym poznać jakiegoś sędziego (jeśli jest wśród czytelników, ręka do góry!).

strona: 4